Jedną z najczęsciej wyznawanych religii w naszych czasach jest “cosizm”. Główną prawdą wiary cosizmu jest przekonanie, że coś tam u góry musi być. Cosizm nie bierze się znikąd. Popularność cosizmu wynika w dużej mierze z antyświadectwa chrześcijan i tzw. ludzi Kościoła. 

Wielu moich przyjaciół jest cosistami. To wrażliwi i dobrzy ludzie, którzy nie zbuntowaliby się przeciwko Bogu, jakiego spotkać można w Ewangelii. Przykazanie miłości Boga i miłości bliźniego nie odpycha przecież wrażliwych i dobrych ludzi, przeciwnie, przyciąga i fascynuje. 

Moi przyjaciele zostali cosistami, ponieważ zamiast usłyszeć o Bogu, które uczy miłości i szacunku, spotkali jego samozwańczych ambasadorów, którzy nienawidzą, ranią, upokarzają i szczują jednych przeciw drugim. Cosizm w tej sytuacji nie jest wyrazem buntu wobec Ewangelii, ale nieświadomą, intuicyjną próbą jej ocalenia. Jest próbą ocalenia wiary, że wbrew temu, ile zła dzieje się tu na ziemi, na górze “Coś Tam” musi być, co jest dobre, piękne i uczy nas kochać się nawzajem. 

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments