Przedświąteczne rozważania dla ambitnych – tekst Dietricha Bonhoeffera.
JudaszJudasz, jeden z Dwunastu. Czy czujemy coś z tego lęku, z jakim ewangelista pisał to krótkie zdanie? Judasz, jeden z Dwunastu – cóż można tutaj więcej powiedzieć. I czyż w tych słowach nie wyrażono wszystkiego? Zarówno całkiem ciemnej tajemnicy Judasza, jak i najgłębszego przerażenia jego czynem.

Judasz, jeden z Dwunastu – znaczy nie tylko, że był on jednym z tych, którzy dzień i noc przebywali z Jezusem; że naśladował Jezusa; że musiał czegoś zasmakować, bo opuścił wszystko, aby być z Jezusem; że był bratem, przyjacielem, zaufanym Piotra, Jana i samego Pana. Znaczy to jeszcze coś bardziej niezrozumiałego: Jezus przecież sam go powołał i wybrał. To jest istotna tajemnica, bo Jezus od początku wiedział, kto Go zdradzi.  (…)

A przecież tych, których wybrał – tych umiłował. Dał im udział w swoim życiu, w tajemnicy swojej śmierci, wszystkich tak samo rozesłał z misją głoszenia Ewangelii. Obdarzył ich przy tym władzą wypędzania złych duchów i uzdrawiania chorych – i Judasz był między nimi. Nigdzie nie ma najmniejszej wzmianki o tym, że Jezus jakoś w tajemnicy nienawidziłby Judasza.”
D. Bonhoeffer

———————-

Nie jest to tekst o Judaszu, który wydał Jezusa.
To tekst o Jezusie, który wybrał Judasza. I choć wiedział o nim wszystko, wybrał go z miłością, zaufaniem i zaproszeniem do bliskiej i głębokiej wspólnoty.
To tekst o Jezusie, który powołuje każdego z nas. I choć wie o nas wszystko, powołuje nas w taki sam sposób.

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments