Do tej pory, jak ognia, unikałem wypowiadania się na tematy bezpośrednio polityczne. Z różnych przyczyn. Po prostu uważałem, że tak jest lepiej. Nie jest. 

Okłamywałem samego siebie, wierząc, że nie jest najgorzej. Że to tylko polityczny spór i cyniczna demagogia prawicowych polityków i nieroztropnych duchownych. Że chcą coś ugrać, że odwracają uwagę od rzeczywistych problemów, że to tylko słowa. 

Większość z nas tak robiła – milczeliśmy i przymykaliśmy oczy na wypowiedzi arcybiskupa Jędraszewskiego, naklejki „Gazety Polskiej”, agresję i przemoc podczas manifestacji, samobójstwa nieheteronormatywnych nastolatków. Doszliśmy do miejsca, w którym propozycja tzw. Karty Rodziny ma przyciągnąć wyborców, a poseł Żalek uważą, że rozróżnienie na ideologię i ludzi, nie dość że dobrze wyjaśnia problem, to jeszcze większości z nas takie wyjaśnienie się spodoba. 

Doszliśmy do miejsca, w którym politycy i duchowni skutecznie wmówili nam, że nasi sąsiedzi stanowią  zagrożenie, z którym państwo musi walczyć. Uwierzyliśmy w istnienie wroga. Najpierw się go przestraszyliśmy, a potem całym sercem go znienawidziliśmy. Powiedzieli nam, że jest potężniejszy, niż nam się wydawało. Że to międzynarodowe lobby, i sami nie damy rady upilnować swoich kołder i kołder naszych dzieci. Uwierzyliśmy, że wróg jest naprawdę niebezpieczny, i że do jego  zwalczenia rządzący potrzebują naszego popracia. Nawet nie zauważyliśmy, kiedy zaczęliśmy nienawidzić ludzi, którzy jeszcze niedawno byli naszymi przyjaciółmi, sąsiadami, kolegami i koleżankami naszych dzieci.

To się nie zatrzymuje. Teraz mamy nauczyć się rozróżniać między ideologią a ludźmi. Bo z ideologią można rozprawić się bez skrupułów. Bo walka z ideologią pozwoli uruchomić większe pokłady agresji, przemocy i nienawiści, niż walka z ludźmi, z sąsiadami i przyjaciółmi.   

Panie Pośle Żalek, Pan mówi, że walczy z ideologią, a ja zaczynam się bać o ludzi. O konkretnych ludzi, mojego sąsiada Bartka, czy Panią Agnieszkę, którą pracuje w osiedlowym sklepie.

Rozróżnienie między ideologią a ludźmi jest kłamliwą przykrywką, pod którą próbuje się schować najbardziej obrzydliwe uprzedzenia, nienawiść i przemoc. To rozróżnienie jest niebezpieczne i podłe, a jego utrzymania nie da się obronić. Idąc tą drogą można powiedzieć, że Hitler nie walczył z ludźmi, walczył jedynie z żydowskim spiskiem. Tylko dlaczego w krematoryjnych piecach płonęli ludzie, a nie spisek. 

____

Zapraszam również:
Mój kanał na YouTube: www.youtube.com/MichalWlodarczykPastor
Facebook: www.facebook.com/MichalWlodarczykPastor
Instagram: www.instagram.com/michalwlodarczyk
Spotify: https://open.spotify.com/show/6jWVLJU…

5 1 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
5 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
5 miesięcy temu

Dlatego w przeciwieństwie do Hitlera , ludzi należy kochać a nienawidzić ich grzech i ideologię. Biblia jasno opisuje podstawę ruchu LGBT OBLICZA UMYSŁOWEGO LEWACTWA Rzym 1:25-32: “Ponieważ zamienili Boga prawdziwego na fałszywego i oddawali cześć, i służyli stworzeniu zamiast Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen. Dlatego wydał ich Bóg na łup sromotnych namiętności; kobiety ich bowiem zamieniły przyrodzone obcowanie na obcowanie przeciwne naturze, Podobnie też mężczyźni zaniechali przyrodzonego obcowania z kobietą, zapałali jedni ku drugim żądzą, mężczyźni z mężczyznami popełniając sromotę i ponosząc na sobie samych należną za ich zboczenie karę. A ponieważ nie uważali za wskazane uznać Boga,… Czytaj więcej »

Kazimierz
5 miesięcy temu
Reply to  WIKTOR

Jakoś od lat wam to “kochaj grzesznika miluj grzech” nie wychodzi. A a propos biblii i “umysłowego lewactwa” proponuje doczytać DO KOŃCA argument Pawła z tego listu – pierwszych kilka wersów 2 rozdziału. Obawiam sie, że potępiając innych sam Pan siebie potępia. Cóż – wieczność w ciepłym miejscu z masą nagich gejów….

Piotr
5 miesięcy temu

Socjalizm też jest ideologią, też są osoby, które tą ideologię zwalczają, a z tego co wiem nikt nikogo przez to nie morduje.

Grażyna
5 miesięcy temu
Reply to  Piotr

Socjalizm

Paulina
4 miesięcy temu

“To się nie zatrzymuje.” Dlatego MY, WYBORCY, musimy to zatrzymać, a przynajmniej spróbować i iść na wybory, oddać głos.
Za każdą “ideologią” stoją ludzie, to ludzie tworzą pewne dogmaty, przekonania, idee. Pod płaszczykiem “walki z ideą”, zaczyna się walka z obywatelem, człowiekiem, istotą stworzoną “na wzór i podobieństwo”. Zamiast miłości, rząd szerzy nienawiść i to ma być chrześcijaństwo? Żyjemy w Państwie, w którym napuszcza się sąsiada na sąsiada, brata na brata, siostrę na siostrę, kłamie, rzuca oszczerstwa, dokonuje przekrętów pod osłoną nocy. Tego nie uczy chrześcijaństwo. Nie godzę się z tym.